75 lat działalności Polskiego Związku Wędkarskiego ...czytaj więcej
SONY DSC
12 dwuosobowych teamów, prawie trzy dni i dwie noce, 24 wędziska, na których zestawach: pellety, rosówki, wątroby, filety, żywce, mniej lub bardziej tajne i kombinowane przynęty i zanęty, bojowy duch, nadzieje i zaklęcia i na koniec...Trzy (!!!) sumy. Dwa godne, bo 209 cm i 190cm, plus jeden "króciak" o wadze 11,25 kg.
Nieproszony i nieoczekiwany sum na wędce pojawia się na naszym łowisku dość często biorąc na tak nieoczekiwane przynęty jak groch, kukurydza czy kulki proteinowe. Bywają to prawdziwe, nawet ponad dwumetrowe, okazy. Zgłoszony niegdyś sumik 227 cm wziął natomiast na spinning. Ileż to razy słuchaliśmy i przeżywaliśmy sami sytuacje, gdy po sumowym braniu nie byliśmy w stanie zatrzymać ryby, która potrafiła wybrać cały zapas żyłki, a nawet opłynąć wyspę. Przybrzeżne gwałtowne żerowania przyprawiały o szybsze bicie serca, gdy taki "potwór" szalał kilka metrów od nas.
Ileż to razy....Ale już gdy, dzięki inicjatywie nieocenionych Kolegów Krzysztofa Jarzyny i Ryszarda Kopty, postanowiliśmy na poważnie zająć się naszymi gigantami - one potraktowały nas zgoła niepoważnie. 43 godziny najintensywniejszych starań przynosiło kolejne rozczarowania. Owszem, na hakach pojawiały się nieproszone amury i karpie, zaszczycił jeden węgorz, ale sumy wyraźnie postanowiły ignorować nasze starania. Jedynie rodzinny team taty i syna Jakuba i Mikołaja Molgów stanął na wysokości zadania łowiąc dwa piękne okazy. Przy okazji syn okazała się skuteczniejszy od ojca łowiąc większą rybkę. Gdzieś tam, plasując się o parę klas niżej, sumika 11,25 kg złowił kol. Sylwester Warchoł startujący wraz z Jackiem Nowakiem który, w odróżnieniu od drużyny Molgów, nie wsparł swego partnera  w połowach.
SONY DSC
SONY DSC
Na usprawiedliwienie wędkarzy i sumów należy jednak nadmienić, że ci pierwsi  starali się jak mogli będąc perfekcyjnie przygotowanymi. Ci drudzy, czyli nasze sumy - jak uczy doświadczenie i fachowa literatura, uwielbiają duszne i parne noce, najlepiej po burzy i deszczu. Rekordowe okazy zaś biorą od końca sierpnia do połowy września. Fakty te, choć trochę, tłumaczą marne wyniki Kolegów. Niezwykle krótka klasyfikacja wygląda następująco:

I miejsce - Jakub Molga/Mikołaj Molga: sumy 209 cm - 64 kg oraz 190 cm i 46 kg
II miejsce - Sylwester Warchoł/Jacek Nowak: sum 11,25 kg
Big Fish - Mikołaj Molga: sum 209 c m
SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC
W tym naszym hobby oczywiście ryby są ważne. Ale równie ważne jest obcowanie z naturą, wspólne miłe spędzanie czasu, doskonalenie wiedzy i umiejętności, wciągające zagadnienia związane z metodami połowów i sprzętem itd. Doskonałe humory uczestników Mityngu na koniec zawodów świetnie to pokazały. A do wąsatych sumów jeszcze wrócimy!!!
Uczestnicy I Mityngu Sumowego serdecznie dziękują Kolegom Ryszardowi Kopcie i Krzysztofowi Jarzynie za zorganizowanie zawodów oraz ufundowanie pucharów i nagród i danie okazji spędzenia wspaniałych chwil w wędkarskim gronie.